Chesterton napisał Świętego Franciszka z Asyżu jako swoją pierwszą książkę po nawróceniu na katolicyzm. W postaci świętego, podziwianej także przez niewierzących, widział most łączący Kościół ze współczesną kulturą.
Trudno wyobrazić sobie dwie bardziej odmienne postacie niż G.K. Chesterton i św. Franciszek z Asyżu. Pierwszy – człowiek olbrzymiej postury, miłośnik cygar, dobrego jedzenia i wesołej kompanii, szermierz słowa; drugi – drobny i szczupły, wyniszczony postami, nieufny wobec wiedzy książkowej. Mimo to łączy ich wiele: doświadczenie zwątpienia, które przezwyciężyła wiara, nonkonformizm wobec współczesnych sobie trendów oraz zachwyt nad dziełem stworzenia. Od obu możemy uczyć się miłości do każdego człowieka i przeżywania życia jako wielkiej przygody z Bogiem.
W Świętym Franciszku z Asyżu Chesterton ukazuje historię biedaczyny z Asyżu jako prawdziwy poemat, pełen dramatyzmu, ale bez teatralności. Autor prowadzi polemikę ze współczesnością, demaskując hipokryzję, zadufanie i przesądy, często skrywane pod maską postępowości i nowoczesności. Jednocześnie zaprasza nas byśmy spojrzeli bez uprzedzeń na średniowiecznego świętego, jego epokę i całą rzeczywistość.
Nowy przekład szkicu uzupełniają dwa teksty – jeden dotyczący sztuki Giotta, drugi o znaczeniu średniowiecza – oraz młodzieńczy wiersz „Trubadur Boży”, które pokazują trwały wpływ św. Franciszka na jednego z najwybitniejszych współczesnych obrońców wiary.